Artystyczny Mindfulness – Droga do SIEBIE

Artystyczny Mindfulness – Droga do SIEBIE

Kiedy Tworzymy, lepiej poznajemy siebie, dostrzegamy swoje emocje, w pewien sposób się z nimi zaprzyjaźniamy, ponieważ łagodniejemy podczas procesów twórczych. Dowolna twórczość wpływa na chemię naszego mózgu, co ma odzwierciedlenie w naszej psychice. Wiele wybitnych jednostek wspierało swoje osiągnięcia sztuką, ponieważ wyzwalała ona w nich kreatywność oraz relaksację. Przez większość dnia, gdy jesteśmy bardzo aktywni, funkcjonujemy na falach beta, jesteśmy czujni i dynamiczni. Kiedy jednak oddajemy się malowaniu, rysowaniu, komponowaniu, pisaniu przechodzimy na wolniejsze fale. Zmniejszenie ich  do zakresu 4-7 Hz, powoduje stan głębokiej relaksacji, aktywny podczas snu i hipnozy, ale także podczas pogłębionej medytacji i transu. Wszelkiego rodzaju zajęcia twórcze, możemy więc porównać do praktyki mindfulness, ponieważ wówczas nasza uwaga skupiona jest w pełni jedynie na wykonywanej czynności,szczególnie gdy ta wymaga precyzji, jednak nie jest ona żadnym wymogiem, to od nas samych zależy jaki kierunek pragniemy nadać swojej twórczości. To chwila w której nie odczuwamy napięcia, pozwalamy sobie by zatracić się niejako w procesie kreacji. Śmiało mogę pokusić się w tej właśnie chwili o stworzenie nowego pojęcia jakim jest Artystyczny Mindfulness. Rysunek podobnie jak pismo przekazuje bardzo duży ładunek emocjonalny, wywodzący się w 100% z nas samych, jeśli zaufamy sobie i popłyniemy z kreatywnym prądem. To ćwiczenie a zarazem nauka, by wyłączyć swojego wewnętrznego krytyka i nie oceniać niczego, jeśli “coś” innego pojawi się w naszej głowie, kluczowa jest tutaj samoregulacja, która przywróci nas do tu i teraz. To wyjście z naszej “głowy” w której jesteśmy przez większość czasu, to przeniesienie się w przestrzeń serca, duszy, SIEBIE. 

Za pomocą mindfulness, jesteśmy w stanie zapanować nad swoją niekiedy “roztrzepaną” naturą, pogrążeni w myślach przesłaniamy sobie pozostałą część świata. Nie pamiętamy o swoich założeniach, umykają nam drobne codzienne sprawy. Stale jesteśmy bombardowani coraz to nowszymi i bardziej pociągającymi bodźcami, przez które nasza uwaga rozbiega się we wszystkich możliwych kierunkach niczym stado galopujących koni. 

W chwili, gdy obniżamy hormony stresu, ograniczamy dostęp kortyzolu i adrenaliny do płatów czołowych ( najbardziej kreatywnej przestrzeni naszego mózgu), dosięgamy znacznie większego potencjału twórczego w sobie, ułatwiamy przepływ energii mentalnej i potęgujemy w sobie dobre samopoczucie. 

Warto mieć świadomość, że coś nas może powstrzymywać przed takimi czynnościami, to lęk i obawa pod wieloma postaciami. Myślimy sobie, że to co tworzymy, nikomu się nie spodoba, że nie zrobimy tego tak perfekcyjnie jak inni, lub jak my sami byśmy sobie tego życzyli, w najgorszym wypadku uznamy to za zwyczajną stratę czasu. To negatywne myśli, tak zwane myślokształty, które tylko zabierają nam czas i energię. Proponuję wówczas małe ćwiczenie wizualizację i zebrać te wszystkie myśli w jedną kulę i wyobrazić sobie jak znika ona w świetle, powiedzieć sobie w duchu, “ To mi nie służy, odcinam się od takich myśli”, lub po prostu zamknąć za nimi drzwi. Gdy przystępujemy do tworzenia, bez konkretnych oczekiwań, ale z dowolną czystą intencją,  dosłownie otwieramy się na siebie i życie. Swobodne pisanie lub malowanie, przelewanie siebie na papier/ edytor worda bądź płótno potrafi być nie tylko relaksacyjne ale niesamowicie wyzwalające, w ten sposób lepiej poznajemy siebie. To taka nasza wspaniała randka, zachęcająca nas do rozkwitu i bycia w pełni sobą, gdy pozwolimy sobie na to sami przed sobą, wtedy znacznie swobodniej ukazujemy się tak przed innymi.

Twórcza randka, jest tak samo ważna dla naszego rozwoju jak każda inna czynność, którą wykonujemy, ponieważ gdy nie znamy siebie, trudniej jest zapanować nam nad swoimi emocjami, nazwać je i mieć świadomość gdzie leżą ich korzenie. Poprzez wejście w siebie za pomocą dowolnej formy sztuki, docieramy do swojej intuicji, wyższej jaźni, tak bardzo poszukiwanej przez ludzi. Wtedy, świat i ówczesne problemy dostrzegamy w zupełnie innym świetle, one po prostu przeistaczają się w coś zupełnie innego np. wyzwanie, okazję. Inaczej patrzymy na ludzi których mamy dookoła siebie, potrafimy okazywać im większą empatię i utożsamiać się z nimi, zmniejszając dystans i poczucie oddzielenia. 

Każdy z nas jest twórcą, kreatorem, wszyscy bez wyjątku mamy talent artystyczny, który przejawia się na różne sposoby.  Każdy nawet najmniejszy przejaw twórczości wykonywany z intencją np, znalezienia pytania na nurtujący nas temat jest już wielkim osiągnięciem i pociąga za sobą korzystne dla nas konsekwencje. 

Artystyczny Mindfulness – Droga do SIEBIE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry